Szukaj

Jak to się zaczęło? cz.1



Dwa lata temu, tak na próbę zastąpiłam papierowe wersje kalendarza i książek, z których korzystałam na co dzień w pracy odpowiednikami cyfrowymi. Miałam już dosyć dźwigania, gubiących się kartek i karteczek oraz wertowania stron w poszukiwaniu tej właściwej.

Byłam zagorzałą zwolenniczką robienia notatek i wszelakich kalendarzy, więc była to decyzja co najmniej dziwna.



31 wyświetleń0 komentarzy
Zrzut ekranu 2022-07-18 o 08.25.03.png